Uwagę zwraca podział ścieżki
dźwiękowej na dwa kanały. Lewy (górny) i prawy (dolny). Widać wyraźnie
zróżnicowanie natężenia dźwięku. Cała ścieżka zawiera wszystkie słyszane przez
nas dźwięki w tym także szumy i trzaski. Ale po kolei. Zacznijmy najpierw od
samego interfejsu, a dokładniej od najistotniejszych poleceń (dokładne omówienie
wszystkich funkcji programu umieszczę w części drugiej).
Menu File jak w większości
programów umożliwia otwarcie, zapis import itp.
Menu File -> New... – tworzy
nową formę dźwięku wave, gdzie możemy wybrać szybkość odtwarzania sampla (od
6000 do 192000), kanały (mono lub stereo) oraz rozkład dźwięku (8, 16 czy 32
bity)
Menu File -> Open... – otworzy
nam gotowy utwór do edycji. Można wybierać w wielu formatach (najpopularniejszym
mp3, wav czy cda, czyli bezpośrednio z płyty audio co jest dobrym rozwiązaniem,
gdyż otrzymujemy bardzo dobrej jakości utwór do obróbki, w przeciwieństwie do
mp3, która stanowi efekt końcowy pracy w którym wiele dźwięków jest
zamazanych)
To powinno wystarczyć do wybrania
przez nas utworu z którego na początku artykułu chcieliśmy usunąć wokal. Po
odtworzeniu przykładowego utworu (a w tym artykule za przykład posłużę się
utworem „Marzenia” grupy TDK, ściągniętego Kazaa – niestety nie udało mi się
wyszukać lepszej kopii tego utworu), słyszymy już na samym początku trzask, tak
jakbyśmy słuchali z kiepskiej kasety. Po dwukrotnym powiększeniu ścieżki i
przejściu na początek utworu widzimy dokładnie w którym momencie występują
trzaski. Są to te pojedyncze linie wysunięte w górę lub w dół.
Niestety nie dysponujemy każdym
samplem z osobna, aby można było bez utraty jakości i tak już kiepskiego utworu
usunąć wokal. Tak więc najpierw pozbędziemy się wokalu, a następnie zajmiemy się
trzaskami i szumem w utworze, co da nam bardziej jednostajny dźwięk, a niżeli
najpierw pozbylibyśmy się szumów i trzasków, a dopiero potem wokalu.
Z menu Favorites wybieramy Vocal
cut... lub “Shift+Alt+V”
I tak po około 10 sekundach
(zależy od szybkości naszego komputera) nasz utworek stracił wokal i odrobinę
płynności dźwięku.
Po ponownym odtworzeniu nie ma już wokalu, pozostała melodia i drażniące ucho trzaski. Jak już mówiłem nie jest możliwe wykasowanie wokalu bez utraty jakości dźwięku. Teraz utwór stał się jakby przytłumiony, tak jakbyśmy słuchali go zza ściany. Jakby tego było mało ciągle słychać szumy i trzaski.
Zajmiemy się najpierw trzaskami w utworze. W zależności od siły trzasków, jak i zaszumienia utworu Cool Edit radzi sobie z tymi problemami lepiej lub gorzej. Wybieramy z Menu Effects -> Noise Reduction -> Click/Pop Eliminator, następnie wybieramy preset w zależności od typu trzasków. Do wyboru mamy: - Constant Hiss and Crackle – czyli stały syk i trzaski
Po kilku minutach czekania (w
zależności od szybkości naszego komputera) możemy zając się usunięciem szumów.
Tak jak w przypadku trzasków, tak i w przypadku szumów Cool Edit radzi sobie w
różnym stopniu z tym problemem. Dobrze by było jakby była możliwość zaznaczenia
wcześniej fragmentu zawierającego sam szum, np. jakieś ciche fragmenty lub
początek czy koniec utworu. Najprościej jednak na prezentowanym utworze
zaznaczyć początek. Następnie uruchamiamy funkcję Noise Reduction z Menu Effects
> Noise Reduction > Noise Reduction, pojawi się nam okienko.
Następnie wciskamy przycisk "Get
Profile from Selection" oznacza to, że program pobrał sobie "wygląd" tego, co
będzie później wycinał. Następnie zamykamy okno z tą funkcją i zaznaczamy
fragment, z którego chcemy usunąć szum, np. cały utwór. Następnie ponownie
uruchamiamy funkcję Noise Reduction gdzie już widzimy wykres z poziomem szumu,
poniżej znajduje się suwak, którym ustawiamy poziom wycinania szumów, im bliżej
prawej strony przesuwamy suwak, tym więcej szumu wytniemy, ale zbyt wysokie
ustawienie może spowodować to, że program wytnie za dużo i dźwięk będzie słabo
słyszalny. Zanim zastosujemy tą funkcję możemy wcisnąć przycisk Preview aby
sprawdzić poziom wycinanego szumu.